

Ambitni piłkarze w ferworze walki nie zauważali deszczu i po czterech godzinach spędzonych na boisku tryskali dobrym humorem.
Nic to, że przegrali, że po dwóch minutach było już 0:2, a w całym meczu stracili 11 bramek i przeciwnicy wywalczyli sobie tym wynikiem obiad. W tej najważniejszej przed niedzielnym debiutem próbie udowodnili sobie, że jednak coś potrafią, że tworzą już zespół i są w stanie podjąć walkę. Zdobyli cztery ciężko wywalczone gole i trzeba było widzieć ich radość i zapał. Baliśmy się bardzo, że przestraszą się, rozsypią i mecz zakończy się blamażem. Chłopcy pokazali jednak charakter.
Na obecnym etapie nie liczymy na wygrane, mamy jedynie nadzieję na ambitną postawę i stałe postępy. Mamy też nadzieję na Państwa życzliwą uwagę i pomoc w razie potrzeby.