

Określając naszych juniorów trenujących piłkę nożną w Olimpi Osowa, młodymi olimpijczykami mam wątpliwości, czy użyłem prawidłowej formy. Może powinno być, młodzi olimpianie?
Co do formy sportowej młodych piłkarzy, to ta niewątpliwie rośnie. Jednak ważniejszy jest ich zapał i chęć do gry. Co prawda w tej chwili przychodzi na treningi, które odbywają się w środę i w piątek na boisku szkolnym tylko kilkunastu chłopców, ale z każdym tygodniem będzie lepiej.
Zwłaszcza, że zgłosiliśmy drużynę chłopców z rocznika 1991 do oficjalnych rozgrywek. Swój pierwszy prawdziwy mecz rozegrają w ostatni dzień wakacji na swoim boisku z drużyną Klif Chłapowo. Wszyscy będziemy trzymać za nich kciuki, choć realnie patrząc nie należy się jesienią spodziewać zwycięstw. Chłopcy debiutują w rozgrywkach i muszą zapłacić tak zwane frycowe, ograć się w prawdziwych meczach. Z prawdziwymi sędziami, z grą na spalone i z licznymi kibicami mam nadzieję.