

Bez względu na rezultat zajeliśmy ostatnie miejsce i spadamy do klasy A. Zagrożona także spadkiem drużyna z Żukowa wygrała swoje spotkanie i będzie walczyć o miejsce w V lidze w barażach z drużyną z niższej klasy.
Niestety poziom spotkania mógł rozczarować. Chłopcy zagrali jak o przysłowiową pietruszkę, przegrali na własne życzenie. O ile pierwszą połowę rozegrali w poprawnym stylu i prowadzili 1:0, o tyle w drugiej grali bezładnie i strzelenie bramki przez gości było tylko kwestią czasu. Drużyna z Kolbud zagrała zresztą drugą połowę meczu o wiele mądrzej i odpuściła dopiero po drugiej bramce. Nasi wtedy dopiero się obudzili, zagrali z zębem, mieli kilka sytuacji na wyrównanie ale niestety nie potrafili ich wykorzystać.
Podsumowując krótko sezon należy podkreślić, że drużyna prezentowała średni poziom V ligi gwarantujący miejsce w środku tabeli. Cóż, kiedy w kilku kluczowych meczach zwycięstwo głupio wymknęło się nam z rąk. Zapłaciliśmy frycowe. W tej chwili walka toczy sie o utrzymanie drużyny, o boisko na którym moglibyśmy grać i o uratowanie wielu lat społecznego zaangażowania kilku osób na rzecz rozwoju kultury fizycznej w Osowej.
L.S.