Spacerowa II - Tekst prowokujący... do myślenia
2005-11-22

Jak barany wolimy stać w korkach, narzekać, mówić, że to Polska właśnie. Tak to już jest w naszym kraju. A tak naprawdę sami sobie jesteśmy winni. Nie wierzycie ? Odpowiedzcie zatem na postawione przeze mnie pytania:
Czy ktokolwiek z was wie, co to jest Rada Osiedla?
Czy ktokolwiek z was był na dyżurze radnego osiedlowego/miejskiego)?
Czy ktokolwiek z was wie, co znaczy tajemniczy skrót WPI?
Czy ktokolwiek z was zna założenia budżetowe miasta Gdańska na ten rok?
Czy ktokolwiek z was czytał strategię rozwoju miasta Gdańska?
Czy ktokolwiek z was był na sesji rady miasta, albo na komisji rozwoju przestrzennego?
Myślicie, że nie można nic zrobić? Że nie macie wpływu na to, jak jest?
Dlaczego zamykacie się w swoich domach i nie czynicie nic dla lokalnej społeczności? Dlaczego nie zadajecie pytań wybranym przez was politykom i tym lokalnym i tym z sejmu?
Kto z was należy do jakiejś organizacji obywatelskiej? Stowarzyszenia? Grupy nieformalnej?
Ile czasu tygodniowo poświęcacie dla lokalnej społeczności?
Stop.
Więcej pytań nie będzie, choć mógłbym tak ciągnąć i ciągnąć :)
A co można zrobić z tym idiotycznym remontem Spacerowej? Bo to, że będzie przeprowadzany w idiotyczny sposób, to już od dawna prorokowałem na stronach osowa.com.
Czy można coś zrobić? Odpowiadam: tak, tylko trzeba chcieć i móc poświęcić trochę swojego czasu. Ja w to uwierzyłem walcząc z Trasą Lęborską. Za co wielu nazwało mnie osowskim oszołomem :-D
Może znajdzie się ktoś, kto zechce poprowadzić walkę o Spacerową? Służę pomocą :)
Piszę do was z mojej skomputeryzowanej piwnicznej izby. Podłączony do matrixa. Remont na Spacerowej zupełnie mnie nie dotyka. Zapobiegawczo przeniosłem jakiś czas temu biuro do domu.