

Goście przybyli na Myśliborską z licznymi kibicami, transparentami i przygotowanym szampanem, którym zamierzali uczcić awans swojej drużyny. Potrzebne do tego było im tylko zwycięstwo z Olimpią Osowa.
Tymczasem ostatnia w tabeli Olimpia prezentowała się bardzo dobrze, prowadziła otwartą, widowiskową grę i była równorzędnym przeciwnikiem dla lidera. Obie drużyny stworzyły emocjonujące widowisko, w wielu fragmentach gry to właśnie osowianie wyraźnie przeważali. Cóż z tego.
Wystarczyły dwa nasze błędy, które doświadczony Orkan momentalnie wykorzystał i przegrywaliśmy 0 : 2. Nasi z determinacją nacierali na bramkę przeciwnika i zdobyli kontaktowego gola, na wyrównanie zabrakło trochę szczęścia i zimnej krwi. Szkoda, drużyna z meczu na mecz gra lepiej i poziomem nie odbiega od pozostałych zespołów. Mecz zakończył się wielką fetą gości, którym gratulujemy wywalczonego awansu.
Naszej drużynie zostały do rozegrania dwa mecze i cień nadziei na baraże. Oba trzeba wygrać i trzymamy za to kciuki.